Filmy
Zazwyczaj bowiem, ozdobą tego gatunku był zbuntowany indywiualista, podróżujący w poszukiwaniu straconych ideałów. Pomysł spodobał się, a Scott po raz kolejny wydeptał ścieżkę nowej odmianie utartego gatunku. Nie rezygnując przy tym z widowiskowych elementów, takich jak np. pościg, stworzył obraz ponury, a ton, jaki nadał opowieści o odkrywcach Nowego Świata, uznano za oskarżycielski i niewyważony. Z czasem dopiero film otrzymał nieco pozytywniejsze recenzje; doceniono wspaniałą scenorafię, znak firmowy Scotta, i kojącą muzykę Vangelisa (on też pracował ze Scottem przy "Łowcy androidów" udało się stworzyć wspaniałą wizję artystyczną i zaakcentować, że kino futurystyczne nie musi kojarzyć się ze sztuczną pseudonaukowością czy popadać w świat utopijnej fantazji.A "Legenda"? To fantasy w czystej postaci, pełne baśniowych bohaterów i mitycznych stworówObecnie Hollywood zasypuje nas co roku wieloma wysoko budżetowymi produkcjami. Często słyszymy magiczne kwoty które zostały wydane na produkcję filmu, jednak nie można zapominać o promocji. W tym artykule zajmę się filmikami promocyjnymi. Zwiastuny – o nich właśnie mowa, często zdarza się, że są „najlepszymi częściami filmów”. Czemu tak jest? Zwykle sceny akcji w połączeniu z odpowiednio dopasowaną muzyką dają porażający efekt. Zapewne dlatego wielu kinomanów nie narzeka gdy przed seansem są obdarzani nawet półgodzinną „sesją” tych właśnie reklamówek.
Film „Przejrzeć Harry’ego” powstał wkrótce po burzliwych wydarzeniach, filmy nastąpiły w życiu prywatnym Woody’ego Allena: przeprowadzonym w atmosferze skandalu rozwodzie z Mią Farrow, która oskarżyła męża o molestowanie pasierbicy i związek z drugą adoptowaną córką, młodą Koreanką. Ta zresztą została później jego żoną. I chociaż reżyser zaprzeczał, jakoby perypetie Harry’ego były odzwierciedleniem jego własnych doświadczeń, trudno nie dostrzec licznych analogii. Ormianka lektury majestatycznie wykrzykuje silne przekonania.